Rodzina w kryzysie Drukuj

Rodzina, w której dziecko nagle okazuje się poważnie chore lub na skutek wypadku staje się niepełnosprawne, staje wobec poważnego kryzysu, który dotyka wszystkich jej członków.

Moment, w którym się to wydarza jest bardzo indywidualnie odbierany przez rodzinę, jako bardziej lub mniej kryzysowy ? ogólna sytuacja między małżonkami, ich indywidualna historia osobista i rodzinna, obecność lub brak rodzeństwa ? wszystko to może mieć wpływ na unikalne przeżycie tego, co się wydarzyło. W każdej jednak sytuacji jest to szokiem, który wywraca do góry nogami cały rodzinny układ. Jest to moment, w którym szczególnie ważne jest, żeby rodzice chorego dziecka nie mieli poczucia, że są sami. Pomoc bliskich: rodziny i przyjaciół, a w miarę możliwości fachowa pomoc psychologiczna jest tutaj niezwykle istotna.

Kolejne fazy, przez które przechodzi rodzina w kryzysie mogą się od siebie różnić kolejnością, długością oraz intensywnością trwania ? jest to faza zaprzeczenia, buntu, złości, depresji, prób zrozumienia, racjonalizacji, aż do akceptacji tego, co się wydarzyło.

Niezależnie od tego, jak bardzo dramatyczne jest wydarzenie, może ono uruchomić niezwykły potencjał ukryty w każdym z członków rodziny lub też, gdy rodzina nie jest w stanie poradzić sobie z sytuacją, doprowadzić do jej rozpadu. Warto przede wszystkim pamiętać, że wszystkie ?negatywne? emocje, które pojawiają się w członkach rodziny w takich sytuacjach są całkowicie naturalne ? złość na siebie, małżonka, innych członków rodziny, los czy nawet na samo dziecko jest czymś oczywistym i musi zostać przeżyta.

Podobnie z innymi trudnymi uczuciami ? poczuciem winy, depresją, poczuciem bezsensu i bezradności, wszystkie one są naturalnym elementem sytuacji, przez które każdy w takiej sytuacji musi przejść.

Zbyt szybkie przejście lub nie przeżycie tych uczuć może prowadzić do nieświadomego zalegania ich wewnątrz człowieka, co może stwarzać w przyszłości liczne trudne sytuacje między rodzicem a dzieckiem czy też pomiędzy członkami rodziny.

Nie ma jednego właściwego wzorca przeżywania i radzenia sobie z zaistniałą sytuacją ? każdy człowiek jest indywidualnością i ma swój własny, właściwy tylko dla siebie sposób radzenia sobie z tego rodzaju wydarzeniami, stąd ograniczona wartość wszelkiego rodzaju ?porad? takich, jak: ?trzeba żyć dalej?, ?Bóg/los tak chciał?, ?na pewno sobie poradzicie? itp.

Oczywiście światopogląd rodziny ma tutaj duże znaczenie, choć rzadko kiedy udaje się dojść do satysfakcjonującej odpowiedzi, które każdy sobie w tej sytuacji zadaje: ?Dlaczego stało się to akurat mi/nam?? To pytanie o sens ludzkiego bólu i cierpienia, na które być może nie ma odpowiedzi, jednak doświadczenie wielu rodzin pokazuje, że pomimo tego, rodzina w kryzysie potrafi często nie tylko w sposób niezwykły przeorganizować swoje funkcjonowanie, uruchomić niesamowity potencjał i nowe umiejętności, których istnienia wcześniej nikt by nie podejrzewał, a nawet sprawić, że więź rodzinna staje się jeszcze silniejsza i głębsza. Niestety zdarza się też zupełnie inaczej i zamiast integracji następuje rozpad, a przy chorym dziecku pozostaje głównie jedno z rodziców.

tekst: Agnieszka Wróblewska ( Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć. )